Sygnały myśliwskie i taniec do świtu. Udany bal w Zbrudzewie
Ostatni dzień stycznia w Zbrudzewie upłynął pod znakiem tradycji i integracji. Lokalna „Gajówka” stała się areną balu pod hasłem „Leśna Przygoda”, który przyciągnął liczne pary pragnące zabawy w tematycznej oprawie.
Tradycyjne powitanie i nietypowy regulamin
Uroczystość zainaugurował właściciel obiektu, Roman Wiśniewski. Zamiast standardowego przemówienia, gospodarz zaprezentował humorystyczny regulamin balu, co spotkało się z entuzjastycznym przyjęciem gości.
Ten nieformalny akcent wprowadził swobodną atmosferę, która towarzyszyła uczestnikom przez resztę wieczoru.
Myśliwskie akcenty i zabawa do rana
Oficjalną część wydarzenia obwieścił sygnał myśliwski, będący bezpośrednim zaproszeniem do tradycyjnego walca wiedeńskiego.
O odpowiednią dynamikę na parkiecie zadbał zespół Septyma Band, serwując oprawę muzyczną uzupełnioną o liczne konkursy. Dzięki zaangażowaniu organizatorów i gości, zabawa w leśnym klimacie trwała nieprzerwanie do wczesnych godzin porannych.
Zobacz także: Przyszłość śremskiej orkiestry pod znakiem zapytania


