Podwójne święto w 6. Batalionie Chemicznym Sił Powietrznych
Jubileusz, awanse, odznaczenia i wzruszające pożegnanie – garnizon w Śremie przeżył wyjątkowy dzień, który przejdzie do historii jednostki.
Na placu apelowym 6. Batalionu Chemicznego Sił Powietrznych w Śremie spotkały się dwa doniosłe wydarzenia: 15. rocznica powstania jednostki oraz uroczyste przekazanie dowodzenia. Ceremonię poprzedziło wejście orkiestry wojskowej, podniesienie flagi państwowej i odśpiewanie hymnu narodowego. Uroczystość zakończyła pieśń „My, Pierwsza Brygada”.
Zmiana na stanowisku dowódcy
Po latach służby na czele batalionu ppłk Remigiusz Mierzchała pożegnał się z funkcją dowódcy. Czasowe pełnienie obowiązków przejął jego dotychczasowy zastępca – mjr Bartłomiej Kwiecień.
Kulminacyjnym punktem ceremonii było ucałowanie sztandaru jednostki przez obu oficerów i jego uroczyste przekazanie z rąk do rąk, przypieczętowane podpisaniem stosownych protokołów. Na piersi odchodzącego dowódcy zawieszono pamiątkowe odznaczenia – wśród wręczających znalazł się ks. płk Marek Kwieciński.
Kto wziął udział w uroczystości?
Na placu apelowym zebrali się:
- żołnierze i kadra 6. Batalionu Chemicznego Sił Powietrznych
- przedstawiciele władz samorządowych
- funkcjonariusze Policji i Straży Miejskiej
- byli dowódcy jednostki
- rodziny żołnierzy
Poruszające pożegnanie „Wielkiego człowieka”
Najbardziej emocjonalnym momentem ceremonii było pożegnanie ppłk. Mierzchały. W przemówieniach wielokrotnie padało określenie „Wielki człowiek o wielkim sercu” – podkreślające jego bezinteresowność i wyjątkowe zdolności dowódcze.
Odchodzący oficer nie krył wzruszenia. Swojej małżonce wręczył bukiet czerwonych róż, dziękując jej i dzieciom za lata wsparcia – ten gest stał się jednym z najbardziej poruszających obrazów całej uroczystości.
Nowy dowódca, mjr Bartłomiej Kwiecień, przyznał wprost, że sprostanie poziomowi, jaki wyznaczył poprzednik, będzie ogromnym wyzwaniem. Podziękował ppłk. Mierzchale za wzorową służbę i życzył mu zasłużonego odpoczynku.


