Dramatyczny wypadek w Sroczewie. Samica bociana potrącona przez prąd
W Sroczewie (gmina Książ Wielkopolski) doszło do wypadku, który postawił na nogi lokalną społeczność. Znana mieszkańcom para bocianów, która regularnie i jako jedna z nielicznych w okolicy odchowuje aż czworo piskląt, została rozdzielona. W minioną niedzielę samica podczas żeru została zniesiona przez wiatr na linię wysokiego napięcia.
Dzięki szybkiej interwencji świadka zdarzenia oraz dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Śremie, na miejsce sprowadcono Marcina Szymczaka z firmy „Ptasior”. Diagnoza specjalisty okazała się jednak bolesna – z powodu poważnego urazu skrzydła ptak nie ma szans na powrót do gniazda. W tej sytuacji dorosły samiec został sam z czwórką młodych, które potrzebują jeszcze od miesiąca do półtora na usamodzielnienie się. Jeden rodzic nie jest w stanie wykarmić tak licznej gromady.
Mobilizacja mieszkańców i apel o pomoc w dokarmianiu ptaków
Na ratunek ptasiej rodzinie ruszyli mieszkańcy Sroczewa pod przewodnictwem pani Moniki oraz sołtys wsi, Anny Krępulec. Koordynowana przez nie akcja ratunkowa opiera się na wytycznych ornitologa i polega na systematycznym dokarmianiu piskląt.
Sytuacja wymaga jednak stałych dostaw pożywienia, dlatego społeczność apeluje o wsparcie. Potrzebne są świeże podroby w ilościach ściśle określonych przez specjalistów. Organizatorzy akcji proszą o dostarczanie żywności bezpośrednio do pani Moniki Kaźmierczak lub sołtys Anny Krępulec. Jednocześnie mundurowi i koordynatorzy apelują, aby nie karmić bocianów na własną rękę, lecz przekazywać pokarm wyłącznie wyznaczonym do tego osobom.


