Podejrzany o pedofilię w Jerce zwolniony bez nadzoru. Fundacja zapowiada interwencję
32-letni Bartosz K. z gminy Jerka został zatrzymany przez „łowców pedofilów” i przekazany policji. Mimo postawionych zarzutów wyszedł na wolność bez żadnych ograniczeń. Sprawa budzi poważne wątpliwości co do działania lokalnej prokuratury.
Zatrzymanie
W minioną niedzielę rano aktywiści z Fundacji ECPU Polska zatrzymali mężczyznę tuż po wyjściu z kościoła w Jerce. Całe zdarzenie zostało nagrane i opublikowane w sieci. Następnie 32-latek został przekazany funkcjonariuszom kościańskiej policji.
Wobec Bartosza K. postawiono zarzuty z dwóch artykułów Kodeksu karnego:
- art. 200a § 2 – groomingiem, czyli nawiązywaniem kontaktu z małoletnim w celu popełnienia przestępstwa seksualnego
- art. 200 § 3 – prezentowaniem małoletniemu treści pornograficznych
Prokuratura nie zastosowała żadnych środków
Mimo ciężaru zarzutów, po nieco ponad dobie spędzonej w areszcie mężczyzna wrócił do domu. Co więcej – jak potwierdziła policja – prokurator nie zdecydował się nawet na dozór policyjny. Bartosz K. jest więc całkowicie wolny i nie podlega żadnym ograniczeniom.
Tymczasem, według informacji fundacji, mężczyzna planował na nadchodzącą majówkę spotkanie z dzieckiem, które miało spędzić u niego kilka dni.
ECPU Polska reaguje. Są konkretne kroki
Przedstawiciele organizacji nie kryją oburzenia i zapowiedzieli natychmiastowe działania. Fundacja planuje:
- Złożenie zażalenia do Ministra Sprawiedliwości – z żądaniem zmiany decyzji prokuratury i objęcia podejrzanego środkami zapobiegawczymi
- Złożenie wniosku o wyłączenie lokalnej prokuratury – organizacja argumentuje, że brak reakcji śledczych dyskwalifikuje ich od prowadzenia tej sprawy
- Dalszy monitoring sytuacji – fundacja zapowiedziała, że będzie śledzić losy postępowania i nagłaśniać sprawę publicznie
Fot. ECPU Polska


