Dziki PSZOK pod wiatą. Mieszkańcy Chłapowskiego mają dość bałaganu
Lokalizacja przy ul. Chłapowskiego 14 w Śremie stała się dla okolicznych mieszkańców źródłem stałego dyskomfortu. Wiata śmietnikowa przypisana do bloku zamiast służyć do standardowej segregacji odpadów, regularnie zmienia się w nielegalne składowisko gabarytów. Jak zgłaszają lokatorzy, porzucane stare meble i sprzęty stwarzają zagrożenie sanitarne, a ostatnio doprowadziły nawet do powstania w tym miejscu koczowiska dla osoby w kryzysie bezdomności.
Obowiązują nowe zasady. Odpady trzeba oddać do PSZOK-u
Sytuacja ta pokazuje brak stosowania się do aktualnych wytycznych dotyczących gospodarki odpadami. Spółdzielnia Mieszkaniowa w Śremie wielokrotnie przypominała, że składowanie mebli, sprzętu AGD czy materacy pod osiedlowymi wiatami jest niedozwolone. Każdy właściciel odpadów wielkogabarytowych ma obowiązek przetransportować je do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) we własnym zakresie.
Monitoring jako jedyny skuteczny straszak?
Większość punktów zbierania odpadów na terenie miasta została już objęta dozorem wizyjnym, co skutecznie ukróciło proceder podrzucania śmieci. Miejsca pozbawione kamer – takie jak to przy ul. Chłapowskiego – wciąż jednak pozostają punktami zapalnymi. Bez rozbudowy systemu monitoringu apele o odpowiedzialność społeczną i przestrzeganie regulaminu pozostają bezskuteczne.


